Rosja codzienna, nie polityczna

lut 8, 2016 Opublikowano w: Literatura obca, Notki, Recenzje   Czytaj dalej
Rosja codzienna, nie polityczna
Zbigniew Dmitroca, Radio Swoboda. Współczesna poezja rosyjska, Biuro Literackie, Wrocław 2015. Radio Swoboda to subiektywny wybór wierszy rosyjskich poetów dokonany przez polskiego poetę i tłumacza, Zbigniewa Dmitrocę. Jego zainteresowanie rosyjską liryką zaczęło się dosyć wcześnie, jeszcze w szkole, kiedy też sam zaczął pisać wiersze. Początkowo tłumaczył teksty ze szkolnego podręcznika, później wszystkich autorów, których książki udało mu się zdobyć, a były to lata PRL-u, kiedy publikacje w rodzimych językach zagranicznych pisarzy – nawet pisarzy rosyjskich – były trudno dostępne. Dmitroca w swoim wyborze zgromadził utwory młodego i średniego pokolenia rosyjskich poetów. Wystarczy rzut oka na spis treści, by się przekonać, że z nielicznymi...

Wiadomość od Tove Jansson

lut 6, 2016 Opublikowano w: Literatura obca, Recenzje   Czytaj dalej
Wiadomość od Tove Jansson
Tove Jansson, Wiadomość. Opowiadania, przeł. Teresa Chłapowska, Justyna Czechowska, Wydawnictwo Marginesy, Warszawa 2015. Nie wiadomo. Może to głęboko osobista potrzeba. Pożądanie, którego nigdy nie uda się zaspokoić. Los, którego się nie przewidzi. Jedni się z tym rodzą. Przychodzi im to z łatwością. Drudzy, jak w Nieznanym arcydziele Balzaka, przez całe życie próbują namalować szczególny obraz, który im się wymyka. Nie wiadomo, skąd się to bierze. Co sprawia, że dzięki sztuce tworzenia ktoś mistrzowsko przekrada się do wypartych pragnień i skrytych wyobrażeń. Po prostu, na szczęście, zupełnie niesprawiedliwie – nigdy do końca nie wiadomo – dlaczego to właśnie Tove Jansson posiadła tajemnicę opowiadania historii, dzięki którym z Helsinek...

Szepty w samotności

lut 4, 2016 Opublikowano w: Literatura polska, Recenzje   Czytaj dalej
Szepty w samotności
Wit Szostak, Wróżenie z wnętrzności, Powergraph, Warszawa 2015. Dla zmęczonych codzienną pracą i obowiązkami ucieczka w beskidzką głuszę brzmi jak marzenie. Na końcu torów, dokąd pociągi już od lat nie jeżdżą, można znaleźć pełnię życia, ukojenie i spokój, ryzykujemy jednak dojmującym poczuciem samotności czy rozczarowaniem. Bohaterowie najnowszej powieści Wita Szostaka w magicznej scenerii poświatowskiego dworca odtwarzają tragedię według wzorców antycznych i jak przed stuleciami przyjdzie im zapłacić za hybris oraz każde spełnione pragnienie. W pięciu szeptaniach poznajemy Błażeja, który zamilkł przed laty i postanowił nigdy więcej nie komunikować się ze światem zewnętrznym. Teraz jednak w ciemności opowiada o początku i końcu swojego...

Mieć aparat w oku

lut 2, 2016 Opublikowano w: Literatura polska, Recenzje   Czytaj dalej
Mieć aparat w oku
Marek Niedźwiecki, Australijczyk, Wielka Litera, Warszawa 2015. Czym jest książka pt. Australijczyk? To nie powieść, nie reportaż, ale także nie pamiętnik. Wbrew tytułowi nie jest to również autobiografia czy antybiografia (wszak autor nie pochodzi z Australii, tylko z Polski). Nie jest to też z pewnością debiut, ponieważ znany dziennikarz Trójki i prezenter kultowej Listy Przebojów ma już na koncie kilka książek. A jednak omawiana pozycja zawiera elementy wszystkich wspomnianych gatunków oraz ma w sobie coś z debiutu, bo chyba po raz pierwszy autor tak obszernie opowiada o swoich dwóch wielkich pasjach – podróżach do Australii (i na Tasmanię) oraz fotografowaniu. Marek Niedźwiecki przedstawił czytelnikom zbiór wspomnień, anegdot i refleksji z podróży....

O urokach emigracji

sty 31, 2016 Opublikowano w: Literatura polska, Recenzje   Czytaj dalej
O urokach emigracji
Michał Witkowski, Fynf und cfancyś, Wydawnictwo Znak, Kraków 2015. Michał Witkowski powraca do korzeni, czyli do tematyki, która zapewniła mu największy rozgłos. Chodzi oczywiście o Lubiewo. Książka ta, mimo upływu czasu, nie traci swej skandalizującej mocy. Tym razem opuszczamy granice Polski i razem z Dianką, szesnastoletnim Słowakiem, w poszukiwaniu lepszego życia i łatwych pieniędzy wyjeżdżamy do Wiednia. Ale, jak wiemy, seksbiznes to nie miejsce dla naiwnych marzycieli, o czym szybko przekonuje się także Dianka, gdy w swej krainie mlekiem i miodem płynącej, Wiedniu lat dziewięćdziesiątych, spada na ostatnie miejsce w stricherskiej hierarchii, by w końcu otrzeć się o bezdomność. Nie jest to jednak łzawa opowieść o zagubionej duszy, która idzie...

Wolność to ucieczka

sty 30, 2016 Opublikowano w: Literatura faktu, Literatura obca, Recenzje   Czytaj dalej
Wolność to ucieczka
Yeonmi Park, Maryanne Vollers, Przeżyć. Droga dziewczyny z Korei Północnej do wolności, przeł. Tomasz Wyżyński, Wydawnictwo Czarna Owca, Warszawa 2015. W filmie Defilada Andrzeja Fidyka była scena, w której północnokoreańska przewodniczka  pokazywała ogromny kamienny pomnik i opowiadała związaną z nim historię. Rzeźba ta powstała, aby upamiętnić poświęcenie żony Kim Ir Sena, która z własnej woli zrezygnowała z wymarzonej wycieczki w góry i wróciła do domu, żeby ugotować mężowi pyszny obiad. Przewodniczka podkreślała wielką miłość małżonki do Wielkiego Wodza (jedzenie bardzo mu smakowało) oraz jej lojalność wobec męża, a tym samym wobec całego społeczeństwa Korei Północnej. Mieszkańcom zachodniej części świata tego rodzaju sytuacje...

Karol Samsel „Jonestown” (fragmenty)

sty 26, 2016 Opublikowano w: Teksty, Varia   Czytaj dalej
Karol Samsel „Jonestown” (fragmenty)
  Słońce, Erato Erato, mówią o Tobie. Słyszę ich podniecenie, gdy leżę w łóżku pod pledem. Ostatnio każdej już nocy. Chyba nie widzą różnicy. Niezdrowi, jak bardzo niezdrowi. Ofiary późnego zbioru.   Późnego zbioru owoców na pocałunek ognia. Na pocałunek śmierci. Umrą, by nie zarosło. Nie zarosło błoną. Na rewię piór oraz gnoju, na samogon uczynków. Na strychulec dla   mnie. Bym ochronił swe nogi. Bym częścią stopy wyrównał popiół dokoła laptopa. Pisał po wydrukach novialem, solresolem. Którymś z nowych konlangów, które   wciąż mogę skreślać, ogłuszać starym językiem, nakładać go jak flet hańby. Słońce. Słońce, Erato. Dudni pistolet skałkowy w rękach szafarki łask.       Sakroliteracik Tajemnico złożona daleko za...

Ekopowieść nie zaszkodzi

sty 26, 2016 Opublikowano w: Literatura obca, Recenzje   Czytaj dalej
Ekopowieść nie zaszkodzi
Michal Viewegh, Ekożona, przeł. Mirosław Śmigielski, Wydawnictwo Stara Szkoła, Wołów 2015. Michal Viewegh z pewnością ma już w Polsce stałe i całkiem spore grono czytelników. I nie jest istotne, czy ktoś bawił się, śledząc losy Wycieczkowiczów, czy też smucił przy spotkaniu z Aniołami dnia powszedniego. Kolejna powieść pisarza jest bowiem przeznaczona dla wszystkich zaznajomionych wcześniej z jego twórczością. Nie zabrakło w niej żadnego ważnego składnika poetyki popularnego prozaika. Znajdziemy tu więc chociażby ciekawy (i modny) temat, ładne obrazki obyczajowe i dużo śmiechu odautorskiego. Przede wszystkim jednak Ekożona to świetne studium relacji damsko-męskich oraz gwarancja poczucia humoru w naprawdę niemałej ilości i co najważniejsze,...
Strona 10 z 171« Pierwsza...89101112...203040...Ostatnia »