Z historii zbieractwa

Dodano: Lipiec 3 2012 przez admin

Krzysztof Pomian, Zbieracze i osobliwości. Paryż-Wenecja XVI-XVIII wiek, przeł. Andrzej Pieńkos, słowo/obraz terytoria, Gdańsk 2012.

Krzysztof Pomian jest jednym najbardziej cenionych polskich myślicieli, którzy byli związani z Wydziałem Filozofii i Socjologii Uniwersytetu Warszawskiego, a których sytuacja w kraju zmusiła do wyjazdu Zachód. Inne znane postaci to Baczko, Bauman czy Kołakowski. Każdy z wymienionych wylądował w innym zakątku świata. Kołakowski, podobnie jak Miłosz, związał się z uniwersytetem w Berkeley, Bauman trafił do Anglii, a Baczko do Szwajcarii. Pomian na stałe osiadł we Francji i związał się z Centre national de la recherche scientifique (CNRS). Od tego czasu publikuje głównie w języku autochtonów. Lejtmotyw jego pisarstwa to związek filozofii z polityką, aczkolwiek zdarza mu się również pisać fascynujące prace z pogranicza antropologii, historii, teorii kultury i eseistyki. Jedną z takich książek są „Zbieracze osobliwości“ – zbiór rozpraw powstałych między rokiem 1974 a 1983. Dzieło Pomiana po raz pierwszy w Polsce wyszło w połowie lat dziewięćdziesiątych, ale jego nakład został już dawno wyczerpany, a i w antykwariatach coraz ciężej natknąć się na pracę profesora. W związku z powyższym wydawnictwo słowo/obraz terytoria przygotowało w ostatnim czasie bardzo atrakcyjnie wznowienie w tłumaczeniu Andrzeja Pieńkosa.

„Zbieracze…“ to hybryda gatunkowa. Niby tematem jest zbieractwo na terenie Paryża i Wenecji w XVI i XVIII wieku, połączone z sylwetkami kilku kolekcjonerów, ale zawarte tu są także rozważania o narodzinach antykwariatów i europejskich muzeów, połączone z bujną opowieścią o idei kolekcjonowania w ogóle.

Chociaż książka jest zaledwie zbiorem kilku tekstów to Pomianowska synteza jest na tyle sprawna, że mamy wrażenie obcowania ze spójną całością. Elegancja i przejrzystość wyniesiona z murów macierzystej uczelni każą autorowi rozpocząć swoje rozważania od definicji najważniejszych pojęć: kolekcja czy przedmiot kolekcjonerski. Później, po krótkiej przebieżce po dziejach kolekcjonerstwa wśród starożytnych, autor przenosi nas wprost do szesnastowiecznej Wenecji – jednego z miejsc, w których nastąpił wielki renesans zainteresowania antykiem. Jest to nie tylko fascynacja myślą, ale też stroną czysto materialną: monetami, rzeźbami czy inskrypcjami. Wtedy powstaje też osobliwy zawód, odzew na potrzeby epoki, antykwariusz (od łacińskiego antiquarius) – osoba zajmująca się starożytnościami. Tam też rodzą się nowocześni marszandzi, katalogi aukcyjne i podstawowe problemy rynku sztuki: problem atrybucji i falsyfikatu. W Wenecji krystalizuje się również dychotomiczny podział kolekcjonerów i ich kolekcji obowiązujący aż po dziś dzień. Zbieraczy dzieli się na erudytów i filozofów – czy jaśniej – na historyków i estetów. Pierwsi kolekcjonują dla zgłębiania wiedzy o dawnych czasach. Drugich w zbieranych obiektach pociąga przede wszystkich ich wygląd.

Pomian, były pracownik Biblioteki Narodowej, wykonał tytaniczną pracą jeśli chodzi o opracowanie literatury źródłowej. W „Zbieraczach…“ jest sporo wyliczeń i statystyk – profesor ma jednak wyższy cel w posługiwaniu się danymi. Służą one za ilustrację tego, jak na przestrzeni ledwie kilkunastu lat potrafiły zmieniać się gusta epoki, jak np. następował schyłek popytu na medale, a rodziło się powodzenie muszli.

Sporo osób zapewne słyszało anegdotę o eklektycznej (i ekscentrycznej) kolekcji S.I. Witkiewicza, w której skład wchodził niedopałek po Piłsudskim. Trochę podobna idea przyświecała kolekcjonerom czasu przełomu opisanym przez Pomiana. Gabinet zbieracza wypełniały osobliwości, obrazy inspirowane starożytnością, monety z antyku i skamieliny z głębi morza. Faktycznie, jak dowodzi profesor, gabinet był małym wszechświatem, a motorem działań kolekcjonera była tak krytykowana przez św. Tomasza ciekawość. Niedługo z tych zbiorów powstawać miały pierwsze muzea publiczne, ale to już temat na inną opowieść. Na razie powinniśmy się cieszyć, że Pomian napisał tak ważny przyczynek do stworzenia historii kolekcji. Dotychczas na ten temat równie ciekawie opowiadali chyba tylko Perec i Benjamin.

Łukasz Rogowski


Fatal error: Uncaught Exception: 12: REST API is deprecated for versions v2.1 and higher (12) thrown in /home/kmcieslik/domains/literatki.com/public_html/wp-content/plugins/seo-facebook-comments/facebook/base_facebook.php on line 1044