Przepis na szczęście

Dodano: Sierpień 27 2016 przez admin

Laurent Gounelle, Dzień, w którym nauczyłem się żyć, przeł. Krystyna Szeżyńska-Maćkowiak, Świat Książki, Warszawa 2016.

Jak śpiewała kiedyś Anna Maria Jopek: „Szczęcie to piórko na dłoni”. Czy można jednak nauczyć się żyć szczęśliwie? Czy istnieje jakiś przepis, recepta na udane, spełnione życie? Bohaterem powieści Laurenta Gounelle’a, Dzień, w którym nauczyłem się żyć, jest młody, trzydziestoparoletni mężczyzna o imieniu Jonathan. Po rozstaniu z partnerką, matką swojej córeczki, czuje się coraz bardziej przygnębiony i wypalony. Wciąż kocha Angelę, chciałby, żeby kobieta do niego wróciła. Ponieważ nie potrafi pogodzić się ze stratą, rzuca się w wir pracy. Wyszukiwanie coraz to nowych zajęć staje się jego sposobem na uporanie się z traumą. Mężczyzna całymi dniami sprzedaje więc ubezpieczenia na życie lub spędza czas spacerując i obserwując ludzi na ulicach San Francisco.

Podczas jednego z takich spacerów wśród tłumu turystów spotyka młodą Cygankę, Lisę. Dziewczyna chce mu powróżyć, lecz kiedy Jonathan podaje jej dłoń, ta z przerażeniem spogląda na niego i ucieka. Mężczyzna odnajduje młodą kobietę, która w końcu oznajmia mu, że jego czas jest policzony i niebawem umrze… Z początku bohater uznaje to za głupi żart, z czasem jednak sprawa staje się dla niego coraz większym źródłem niepokoju. Chciałby zatrzymać czas, tymczasem jego życie galopuje przed siebie jak oszalałe. Jonathan postanawia więc wyjechać do swojej ukochanej ciotki Margie, aby wszystko jeszcze raz przemyśleć i odzyskać spokój. Zastanawia się, ile czasu mu pozostało i jak przeżyć ostatnie chwile na tym świecie, jeśli oczywiście przepowiednia się spełni…

Niemłoda już ciotka Margie to kobieta niesłuchanie inteligentna i empatyczna, obdarzona wielką mądrością życiową. Rozmowy z nią stają się dla Jonathana swego rodzaju przewodnikiem. Mam jednak wrażenie, że nie tylko on może skorzystać z mądrych rad ciotki. Książka utrzymana została w nieco nostalgicznym i refleksyjnym klimacie. Chcąc nie chcąc czytelnik włącza się więc w długie dyskusje o życiu, poszukiwaniu szczęścia i spełnienia. Dzięki radom starszej pani Jonathan zaczyna dostrzegać jasne strony egzystencji. Docenia piękno życia i przyrody. Pierwszy raz czuje się dobrze ze światem i z samym sobą.

W książce nie brak jednak i czarnych charakterów. Jednym z nich jest programista Rayan, który nielegalnie filmuje i podsłuchuje sąsiadów, aby umieszczać filmy z nimi na swoim popularnym blogu oglądanym przez tysiące internautów. Postać tę można postrzegać jako typowego, pełnego nienawiści do świata i samego siebie, internetowego trolla, pragnącego poprzez wyśmiewanie i nękanie innych ukryć własne życiowe niepowodzenia i cierpienia.

„Gdyby każdy z nas był świadom swej wielkiej wartości, odmieniłoby się oblicze świata. Ale żyjemy w społeczeństwie, w którym rzadko mówi się ludziom, co dobrego się o nich myśli. Wstydzimy się dawać temu wyraz, jesteśmy też bardzo powściągliwi: każdy zachowuje dla siebie własne pozytywne opinie o innym, przechowuje je niczym ziarenka, którym pozwala wysychać na dnie kieszeni, zamiast je zasiać albo rzucić, by podniósł je wiatr, przyjęła ziemia, ożywił deszcz”.

Powieść Gounelle’a jest lustrem odbijającym przemiany otaczającej nas rzeczywistości. Bohaterowie żyją w nieustannym strachu, czują się zagubieni w tłumie, nie ufają drugiemu człowiekowi i nie wierzą już ani trochę w zwyczajną ludzką życzliwość. Równocześnie jednak można czytać te książkę jako rodzaj przewodnika, widzieć w niej przypomnienie o sprawach najważniejszych. Niejeden czytelnik znajdzie tu dla siebie wartościowe przesłanie. Choćby i takie, że w życiu warto wziąć się za siebie i zatroszczyć o realizację marzeń, zamiast tracić czas na ciągłą obserwację innych…

„Świat to wynik naszych indywidualnych czynów – pisze Gounelle – Jedyną drogą ku lepszemu światu jest wzięcie odpowiedzialności na siebie. Aby dobrze nam było żyć w dobrym świecie”.

Magdalena Wentrys


Fatal error: Uncaught Exception: 12: REST API is deprecated for versions v2.1 and higher (12) thrown in /home/kmcieslik/domains/literatki.com/public_html/wp-content/plugins/seo-facebook-comments/facebook/base_facebook.php on line 1044