Opowiem wam pewną historię

Dodano: Lipiec 26 2016 przez admin

Amos Oz, Opowieść o miłości i mroku, przeł. Leszek Kwiatkowski, Dom Wydawniczy Rebis, Poznań 2016.

Wydana po raz pierwszy w 2002 roku (w Polsce w 2003) autobiograficzna książka Amosa Oza Opowieść o miłości i mroku doczekała się wznowienia w związku z premierą identycznie zatytułowanego filmu Natalie Portman. Debiut reżyserski laureatki Oscara spotkał się z dużym zainteresowaniem odbiorców. Aktorka zdecydowała się na ekranizację tej akurat pozycji z dorobku słynnego prozaika, ponieważ sama urodziła się w Jerozolimie. Interesował ją również temat ludzi, którzy musieli (z wyboru lub pod przymusem) opuścić dotychczasowe miejsce zamieszkania i ułożyć sobie życie w nowym otoczeniu. Tematyka ta pojawiają się także w powieści Amosa Oza, jednego z najważniejszych współczesnych pisarzy izraelskich, wielokrotnie wymienianego wśród kandydatów do Literackiej Nagrody Nobla.

Autor powraca w niej do dzieciństwa i młodości spędzonych w Jerozolimie, wspomina też dzieje swoich przodków po mieczu i kądzieli w Europie (zwłaszcza na Litwie i Ukrainie). Poznajemy więc ojca Amosa Oza, spokojnego i rozważnego pracownika naukowego, czytelnika i nałogowego zbieracza książek oraz wrażliwą i marzycielską matkę, zamkniętą w sobie kobietę, której osoba wywarła ogromny wpływ na późniejszą twórczość literacką syna (widać to zwłaszcza przy kreacji postaci kobiecych). Osobami, które ukształtowały charakter młodego Amosa, byli też dziadkowie (zwłaszcza rodzice ojca) oraz sąsiedzi (wśród nich znalazł się Samuel Agnon, późniejszy laureat Literackiej Nagrody Nobla). Istotny wpływ na zachowanie i dalsze wybory pisarza miały także otaczająca go rzeczywistość i trudne dzieje Jerozolimy. Autor Firmy snuje opowieść z perspektywy dorosłego mężczyzny, dla którego przeszłość wciąż pozostaje zagadką, a samobójstwo ukochanej mamy jednym z najsmutniejszych, ale i najważniejszych momentów w życiu. Niektóre rozdziały, w tym te dotyczące matki i jej przodków, przedstawia z innej perspektywy, głównie własnej ciotki, świadka wydarzeń, które mogły mieć istotny wpływ na decyzję Fani Klausner o odebraniu sobie życia…

Opowieści o miłości i mroku to książka przejmująca: osobiste wyznanie autora. Wspomnienia pisarza, wzbogacone historiami opowiedzianymi przez innych (matkę lub któregoś z członków rodziny), mają niezwykle zróżnicowany charakter. Nie brak wśród nich zarówno fragmentów zabawnych, by przypomnieć anegdotę o układaniu książek na półce, migawki z dzieciństwa ojca, którego matka ubierała jak dziewczynkę czy zaginięcie małego Amosa w sklepie z arabskimi ubraniami, jak i tych przejmujących, poruszających trudne problemy. Do tych ostatnich zaliczyć wypada uwagi o Holocauście, relacjach między Żydami i Arabami w Jerozolimie czy młodości matki pisarza, kiedy wszystkie ideały, wyniesione przez nią ze szkół, poniosły porażkę w konfrontacji z rzeczywistością. Autor kreśli sugestywne miniatury prozatorskie, wykorzystuje odmienne formy narracyjne. W książce znalazły się nawet na eseje. Wśród nich – ten najciekawszy, dotyczący roli biografii w twórczości pisarza, w którym autor Firmy projektuje kategorię „płytkiego” czytelnika.

Można przy lekturze Opowieści o miłości i mroku odnieść wrażenie, że każdy z rozdziałów napisany jest w podobny sposób. Czuć w nich wyraźny smutek, nawet w relacjach wywołujących uśmiech na twarzy czytelnika (przykładem moje ulubione fragmenty, poświęcone małżeństwu dziadków Klausnerów). Nie jest to jednak nostalgia i tęsknota za wspaniałym czasem młodości, jak w przypadku Czesława Miłosza i jego Doliny Issy. Amos Oz tęskni nie tyle za rodzinnym miastem czy szeroko pojmowanym okresem dzieciństwa (jego rodzina nie miała pieniędzy, musiała cały czas oszczędzać), ile za ludźmi: rodzicami, dziadkami, osobami, z którymi przebywał, kiedy dorastał. Książka stanowi przede wszystkim hołd dla matki i jej przodków, jest również portretem osób bliskich pisarzowi, nawet jeśli z niektórymi miał styczność bardzo krótko. Razem z nimi doświadczył jednak uczuć i stanów wymienionych w tytule: miłości i mroku…

Opowieść o miłości i mroku to pozycja o ogromnej sile oddziaływania. Nie chodzi tylko o otoczkę kulturową, historyczną czy też społeczną, ale przede wszystkim o portrety ludzi, dzięki którym Amos Oz stał się tym, kim jest teraz. A Natalie Portman dostała niesamowity materiał na dobry film.

Anna Wolak


Fatal error: Uncaught Exception: 12: REST API is deprecated for versions v2.1 and higher (12) thrown in /home/kmcieslik/domains/literatki.com/public_html/wp-content/plugins/seo-facebook-comments/facebook/base_facebook.php on line 1044