„Wciąż mam nadzieję, że coś ze mnie będzie…”

Dodano: Kwiecień 6 2016 przez admin

Anna Arno, Jaka szkoda. Krótkie życie Pauli Modersohn-Becker, słowo/obraz terytoria, Gdańsk 2015.

„Dlaczego nie było wielkich artystek?” – takie pytanie postawiła Linda Nochlin, chcąc przywrócić światu kobiety-artystki. Jeszcze w XIX wieku płeć piękna nie mogła bowiem uczestniczyć w życiu publicznym. Podczas gdy mężczyzna miał stać się dobrym obywatelem, kobiecie przypadła rola żony i matki. Choć panie od zawsze zajmowały się sztuką, to jednak ich dokonania zwykle oceniali panowie, którzy na długie lata zamknęli dla żeńskich twórców tę dziedzinę życia. Artystki były marginalizowane, odnoszono się do nich z lekceważeniem. Dopiero na przełomie XIX i XX wieku nastąpiło uwolnienie kobiet z konwenansów minionych epok, dzięki czemu coraz częściej mogły uczestniczyć w życiu artystycznym. Prezentując postać Pauli Modersohn-Becker, Anna Arno udowadnia, że sztuka nie była wyłącznie domeną mężczyzn, a na kartach artystycznej historii Europy swoje ślady zostawiło wiele niezwykłych kobiet.

Kiedy Paul Gauguin przebywał na Tahiti, Pablo Picasso tworzył melancholijne obrazy okresu błękitnego, a Amedeo Modigliani stawiał pierwsze kroki w świecie sztuki, o swoje miejsce na artystycznej arenie walczyła Paula Modersohn-Becker. Kobieta ta od najmłodszych lat była oddana malarstwu, wymagająca wobec siebie i niezwykle ambitna. Dzięki moralnemu i finansowemu wsparciu ze strony rodziców, mogła kształcić się w akademiach sztuki oraz studiować doktrynę akademizmu. Uważała, że to, co w „życiu najpiękniejsze, jest zbyt delikatne, aby się dało wyrazić na piśmie” (s. 64), więc rysowanie i malowanie było jej odpowiedzią na rzeczywistość. W swojej sztuce nie przedstawiała ideałów, tylko naturalną, prawdziwą i namacalną rzeczywistość, w której pojawiali się zmęczeni pracą chłopi, karmiące matki lub chore dzieci. Tworząc „nie uszlachetniała, wydobywała najbardziej uderzające rysy” (s. 74). Była doceniana i motywowana przez męża (również malarza). Miała nowatorskie podejście do sztuki, a zarówno w życiu, jak i w twórczości cechowały ją siła i indywidualizm. Podejmowane przez nią działania wynikały z przekonania o powołaniu do malarstwa, gdyż „sens daje jej sztuka, szukanie nowych rozwiązań, pokonywanie trudności; reszta to akompaniament” (s. 133).

Arno w barwny i bardzo plastyczny sposób zaprezentowała sztukę końca XIX i początku XX wieku, przemiany zachodzące w niej na przestrzeni lat oraz teorie i związane z nimi działania artystyczne. Usytuowała Modersohn-Becker obok najsłynniejszych malarzy tego okresu, tym samym doceniając innowacyjność jej twórczości i potencjał, jaki ze sobą niosła. Zaprezentowana praca wypunktowuje kolejne etapy biografii Pauli, w których przeplatają się wydarzenia z życia kobiety, ale też artystki. Autorka przybliża czytelnikowi twórczości malarki, źródła jej inspiracji, techniki, motywy, tematykę oraz podejście do sztuki. Swoją opowieść poszerza o informacje dotyczące wystaw i publikacji po śmierci artystki. Arno nakreśliła melancholijną historię spełnionej malarki, ale też silnej kobiety. Sam tytuł: Jaka szkoda – zapowiada smutek, wywołuje w czytelniku poczucie melancholii, przez co od pierwszych stron biografia Pauli tchnie przeczuciem wczesnej śmierci.

Tworzenie biografii artystek w świetle feministycznych badań nad historią sztuki jest dużym wyzwaniem. Stwarza bowiem ryzyko reprodukcji stereotypów, które ujednolicają prace kobiet, traktują je jako zdeterminowane przez naturę płci. Dlatego istotne jest, by podkreślać różnorodność stworzonych przez nie dzieł, specyfikę tych indywidualnych producentów, a tym samym ich produktów. Choć historia sztuki nobilitowała kobiety dawno temu, włączając dokonania artystek do kanonu światowego malarstwa, to przez długi czas posługiwano się męskim wzorcem opracowywania not biograficznych. W niewielkim stopniu uwzględniano doświadczenia czasu oraz przestrzeni w odczuciu kobiety. Arno stworzyła nietuzinkową biografię, w której udało jej się zaprezentować Paulę nie tylko jako artystkę światowego kalibru, lecz także jako kobietę, wyrażającą swoją osobowość przez twórczość. Narracja książki sprawnie lawiruje po meandrach artystycznego świata końca XIX i początku XX wieku. Osobom nie zaznajomionym z ówczesnymi tendencjami w sztuce i dokonującymi się pod ich wpływem przemianami życia artystycznego, może być trudno zrozumieć wielkość i nietuzinkowość Pauli. Książkę polecam więc przede wszystkim entuzjastom malarskiej awangardy, a także poszukującym kobiet-artystek w historii sztuki.

Katarzyna Czajkowska


Fatal error: Uncaught Exception: 12: REST API is deprecated for versions v2.1 and higher (12) thrown in /home/kmcieslik/domains/literatki.com/public_html/wp-content/plugins/seo-facebook-comments/facebook/base_facebook.php on line 1044