Synapsa czy Iskra?

Dodano: Kwiecień 16 2015 przez admin

Desmond Graham, Nowe wiersze, przeł. różni tłumacze, słowo/obraz terytoria, Gdańsk 2014.

Utwory Desmonda Grahama zgromadzone w tomie Nowe wiersze to niezwykłe połączenie dwóch przeciwstawnych, wydawałoby się, światopoglądów – humanistycznego i wynikającego z nauk ścisłych. Z jednej strony poeta przedstawia człowieka jako wynik działań systemu nerwowego i mechanizmów biologii, z drugiej – zauważa, że w każdym z nas tkwi Tajemnica istnienia, której biologią nie da się wyjaśnić. Każdy człowieka jest indywidualnym bytem, wyjątkowym i unikalnym w skali wszechświata, choć także jego częścią.

Wiersz Ofiarowali koce można uznać za swego rodzaju myśl przewodnią tomu. Poeta wyraża w nim swoje zdziwienie faktem, że choć wszyscy ludzie mają takie same mózgi, to każdy inaczej funkcjonuje. Wszyscy są niemal identyczni biologicznie, jednakże inni psychologicznie. Autor często zestawia ze sobą pojęcia związane z naturą (ściślej: przyrodą) i psychologiczną sferą istnienia człowieka. Człowiek jest częścią natury i stosują się do niego jej prawa, jednakże dzięki tkwiącej w nim „iskrze boskiej” wykracza również poza nią. Zastanawiające, że „pieśni człowieczego umysłu” – jak Graham nazywa poezję – w postrzeganiu autora mają wiele wspólnego z pieśnią natury, gdyż są zestawione ze śpiewem ptaków szybujących w przestworzach. I tak jak śpiew ptaków, ludzka pieśń jest krucha i ulotna. Jak każde stworzenie człowiek podlega bowiem odwiecznym prawom życia i śmierci. Umieranie jest naturalną częścią istnienia. Śmierć wydaje się końcem wszystkiego, zostaje po niej tylko pustka ziejąca nicością, jak powiada poeta w wierszu Zniknąć. A może raczej jest to tajemnica niezgłębiona do dzisiaj, wszak nikt jeszcze nie wrócił z tamtej strony? Patrząc na wiersz z tej perspektywy, można dostrzec w nim nawiązanie do Hamleta i najsłynniejszego w dziejach ludzkości monologu.

Jedno jest pewne – człowiek jest czymś więcej niż tylko wynikową biologii i chemii. W jednym z wierszy odnajdujemy bardzo ciekawy motyw. W Pierwszej synapsie autor reinterpretuje jeden z najsłynniejszych tematów plastycznych w historii malarstwa, czyli moment, w którym na obrazie autorstwa Michała Anioła Adam wyciąga dłoń do Boga. Następuje wtedy moment bardzo intymny, bo łączą się dwa pierwiastki – boski i ludzki. Graham reinterpretuje ten motyw, porównując dwa pozostające w zawieszeniu, niemal dotykające się palce do połączenia dwóch synaps. Natura i kultura są bardzo blisko siebie, człowiek i Bóg pozostają w jedności; pomiędzy nimi, tak jak w synapsach, choć nie ma bezpośredniego punktu połączenia, to jest bezpośredni kontakt, swobodnie przepływające impulsy.

Kolejnym ważnym motywem przewodnim poezji Anglika jest wiara w siłę sztuki, w jej moc zmieniania ludzi i wpływania na umysły oraz dusze. Narracja jest tu bardzo plastyczna, zdradza pokrewieństwo z malarstwem, wydaje się wręcz, że Graham myśli obrazami. W całym tomie zresztą można odnaleźć ślady przywiązania autora do sztuk plastycznych oraz muzyki. Sztuka jawi mu się jako przewodnik, daje ukojenie, za jej pomocą można uciec od życia, ale też paradoksalnie – poznać jego głębię. Poezja (i szerzej: sztuka) chroni przed szarą i ciężką codziennością, otwiera bramy do krainy ducha.

Desmond Graham niewątpliwie może być bardzo interesującym autorem dla czytelników, którzy cenią poezję Zbigniewa Herberta. Moje pierwsze skojarzenie po lekturze Nowych wierszy powędrowało właśnie w kierunku twórczości autora Pana Cogito. Tak jak polski poeta, Anglik odwołuje się do klasycznych twórców, i tak jak on wierzy w siłę ludzkiego rozumu.

Rafał Siemko


Fatal error: Uncaught Exception: 12: REST API is deprecated for versions v2.1 and higher (12) thrown in /home/kmcieslik/domains/literatki.com/public_html/wp-content/plugins/seo-facebook-comments/facebook/base_facebook.php on line 1044