Prezent dla polonisty

Dodano: Styczeń 28 2015 przez admin

Sztuka interpretacji. Poezja polska XX i XXI wieku, red. Dariusz Szczukowski i Grażyna B. Tomaszewska, Fundacja Terytoria Książki, Gdańsk 2014.

Każdy, kto nie tak dawno temu ukończył liceum, pewnie odniesie wrażenie, że redaktorzy Sztuki interpretacji porwali się na rzecz karkołomną. Nieliczni z nas mieli szczęście trafić na nauczyciela pasjonata, który – jak w filmie Hala Hartleya – prędzej uderzy ucznia za to, że nie chce rozmawiać o Dostojewskim niż podda się sztywnym wymogom programu nauczania. Ale zdecydowana większość, przekraczając próg sali lekcyjnej, pewnie znalazła się w środowisku tak skostniałym, że ciężko wyobrazić sobie jego odświeżenie. A przecież to właśnie jeden z podstawowych celów tego zbioru interpretacji!

Oczywiście pomóc mają zmieniające się wytyczne, można chyba jednak zaryzykować stwierdzenie, że problem nie tylko jest głębszy, lecz także zatacza szersze kręgi, być może aż do studiów polonistycznych. Ba, nie ogranicza się nawet do środowiska polskiego, co w Jednostkowości literatury błyskotliwie opisał Derek Attridge, twierdząc, że namnożyło się ludzi, którzy „doskonale opanowali chwyty, ale mają problem z substancją”.

A to niestety oznaczałoby, że wyrażana przez redaktorów chęć zbudowania mostu między szkołą a uniwersytetem zasadza się na fikcyjnych podstawach, bo zdolności interpretacyjne może gdzieniegdzie się uchowały, ale trzeba ich szukać raczej po kątach, w pojedynczych jednostkach niż w instytucjach.

Ich rzadkość potwierdzałaby zresztą zawartość samej Sztuki interpretacji. Choć gdański klucz doboru autorów, podkreślający swobodny charakter całości i chęć przekraczania podziałów między środowiskami, wydaje mi się właściwy – tekstów, które rzeczywiście zostają w pamięci jest zaledwie kilka. Należą do nich interpretacje Leśmiana, Przybosia czy Nowosielskiego, ale nawet im (może poza pierwszą, zresztą otwierającą zbiór) w sumie brakuje błysku.

A bez niego ciężko o poezji rozmawiać. Co gorsza, w niektórych tekstach brak nawet zalążka śmielszego pomysłu, podczas czytania z przykrością konstatowałam więc, że od lekcji polskiego aż tak bardzo się nie różnią.

Mimo wszystko, ciężko mi ocenić Sztukę interpretacji negatywnie. Nawet, jeśli Dariusz Szczukowski i Grażyna Tomaszewska nieco spłycili całą kwestię, pomysł był w sumie dobry, zwłaszcza, że w rewolucjach na małą skalę też nie ma nic złego. Zabrakło jedynie środków do realizacji całego przedsięwzięcia, co sprawia, że wydźwięk całości jest niezbyt znaczący. Przyznam jednak, że gdybym miała nieco więcej wiary w sprawę, pewnie chciałabym, aby książka ta dostała się w ręce mojej polonistki. Głównie dla lektury wstępu, który moim zdaniem jest bardzo wartościowym drogowskazem, niestety niewykorzystanym przez sporą część autorów zbioru. Cóż, przynajmniej za znudzenie niemal mechaniczną analizą już nigdy nie dostanę trzy z plusem.

Anna Gmaj


Fatal error: Uncaught Exception: 12: REST API is deprecated for versions v2.1 and higher (12) thrown in /home/kmcieslik/domains/literatki.com/public_html/wp-content/plugins/seo-facebook-comments/facebook/base_facebook.php on line 1044