Trzech panów z Gdańskiem w tle

Dodano: Maj 16 2014 przez admin

Kalina Zabuska, Szekspirowska dekada. Lata 1778-1788 w twórczości Daniela Chodowieckiego, słowo/ obraz terytoria, Gdańsk 2013.

Daniel Chodowiecki – gdańszczanin, ilustrator, malarz i rysownik, żyjący w latach 1726–1801, przez blisko dziesięć lat tworzył ilustracje do sztuk słynnego pisarza ze Stratfordu, zamieszczane w popularnych wydawnictwach kalendarzowych. Książka Kamili Zabuskiej pt. Szekspirowska dekada. Lata 1778-1788 w twórczości Daniela Chodowieckiego dotyczy właśnie pracy nad rysunkowymi przedstawieniami scen i postaci z twórczości Szekspira. Zawiera także reprodukcje dzieł artysty. Dzięki książce czytelnik może poznać również biografię samego Chodowieckiego. Artysta pochodził z rodziny kupieckiej. Jego dziadek był z pochodzenia Polakiem, który postanowił osiąść w Gdańsku, w tym mieście swoje interesy prowadził także ojciec Daniela – Gotfryd, jego matka Henriette była córką złotnika. Początkowo przyszły ilustrator scen szekspirowskich miał odziedziczyć rodzinny interes, jednak pasja artystyczna zwyciężyła i w Berlinie poświęcił się on malarstwu. Uwagę berlińskiej Akademii Umiejętności przykuł jednak jako autor ilustracji do książek. W Berlinie spędził większość swojego życia, w trakcie kariery zawodowej osiągnął stanowisko dyrektora Akademii Sztuki. W pracy ilustratora posługiwał się bardzo trudną metodą, jaką jest akwaforta (jedna z wklęsłych technik graficznych, jej efektem jest bardzo delikatny rysunek na odbitce, korzystał z niej m.in. Albrecht Dürer ).

Autorka przedstawia Chodowieckiego jako twórcę, który choć nie był wybitną indywidualnością i artystycznym wizjonerem, zdobył uznanie widzów i krytyków sztuki. Był sumienny i pracowity. W swojej pracy kierował się intuicją. Był także uważnym obserwatorem rzeczywistości, co znajduje odzwierciedlenie w jego sztuce. Ilustracje Chodowieckiego cieszyły się dużym powodzeniem publiczności i stanowią jeden z ważniejszych czynników decydujących o sukcesie książki na rynku księgarskim.

Z pracy Kamili Zabuskiej możemy się także dowiedzieć o tym, jak prawdopodobnie powstawały ilustracje, a także skąd artysta czerpał natchnienie (odwołując się przy tym do obserwacji życia codziennego, co znalazło swoje odzwierciedlenie w rysunkowych przedstawieniach scen z Wesołych kumoszek z Windsoru). Często oglądał sztuki podczas spektakli w Berlinie, w swoich ilustracjach uwiecznił znanych aktorów z tamtej epoki, m.in. Marie Rosalie Karoline Nouseul jako Lady Makbet i Johann Franz Hieronymus Brockmann w roli Hamleta. Niekiedy rysownik był jednak zdany tylko na swoją wyobraźnię – jak np. przy pracy nad obrazkami do Koriolana. Przeróbki nie zawsze wpływały dobrze na efekt końcowy. Tak było w przypadku słynnej sceny rozmowy Hamleta i Ofelii – w pierwszej wersji scena ta była pełna dynamizmu, którego zbrakło w bardziej statycznej i nudniejszej dla oglądającego drugiej wersji.

Książka nie tylko opowiada o ilustracjach, lecz także przedstawia informacje o kulturze czytelniczej oświecenia oraz teatrze gdańskim i berlińskim. Z gdańskim teatrem łączy się zaś nazwisko Jacoba Kabruna – kupca i armatora, a także miłośnika i kolekcjonera sztuki, m.in. prac Chodowieckiego. Swoje zbiory przekazał miastu i stały się one przyczynkiem do kolekcji Muzeum Miejskiego. Jako przewodniczący Zarządu Towarzystwa Akcyjnego i Komitetu Budowy Teatru był inicjatorem powstania w mieście pierwszej stałej sceny teatralnej. Zasługuje on więc na wzmiankę jako trzeci (po Chodowieckim i Szekspirze) główny bohater pracy Zabuskiej.

Sama książka jest bardzo piękna, to właściwie rodzaj albumu. Wcześniej byłam przekonana, że twórczość Szekspira odkryli na nowo dopiero przedstawiciele epoki romantyzmu. Po lekturze musiałam jednak zmienić swoje zdanie. Praca ta pokazuje, że dzieła pisarza ze Stradford cieszyły się powodzeniem czytelników, a przede wszystkim publiczności teatralnej także w oświeceniu, również za sprawą przeróbek i peryfraz jego oryginalnych sztuk. Zainteresowanych tematyką historii teatru i rysunku tamtej epoki nie trzeba zachęcać do tej lektury. Myślę jednak, że także inni czytelnicy mogą być nią usatysfakcjonowani. Wiek osiemnasty ma jeszcze wiele do zaprezentowania dzisiejszemu odbiorcy.

Edyta Pętkowska


Fatal error: Uncaught Exception: 12: REST API is deprecated for versions v2.1 and higher (12) thrown in /home/kmcieslik/domains/literatki.com/public_html/wp-content/plugins/seo-facebook-comments/facebook/base_facebook.php on line 1044